poniedziałek, 15 grudnia 2014

Wstęp o Irlandii

 Irlandia to piękny kraj. Zawsze byłam zdania, że artyści czuliby się na tej wyspie jak w niebie. Piękne krajobrazy, ciekawe miejsca, ruiny zamków czy inne opuszczone miejsca przyprawiają to miejsce o niezły klimat. Pogoda jest zmienna, chwile popada a zaraz świeci słońce i znowu popada... i tak przez cały rok. Kiedy wychodzisz z domu nie możesz być pewien czy Cię zmoczy czy wygrzeje, dlatego bierzesz parasol i kurtkę do ręki a wychodzisz w samej bluzie.
Jeżeli chodzi o miasto Cork w którym mieszkam, jest to drugie największe miasto po Dublinie. Ale nie ma co okrywać, miasto wygląda jak taka nasza Bochnia. Centrum miasta nie jest za duże, a mimo to ma chyba najwięcej pubów. W okresie świątecznym jest ono ozdobione światełkami i dużymi choinkami. Wieczorami wygląda to pięknie. Komunikacja miejska jest bez szału, może dlatego, że większa część ludzi porusza się autami. Nigdy nie można być pewnym co do autobusów, lubią się spóźniać, bo nie daj Boże kierowca spotka na ulicy kolegę i postanowi z nim pogadać. Sympatyczne jest to, że kiedy pasażer wysiada na danym przystanku podziękuje kierowcy i się z nim pożegna. Ogólnie do autobusu wsiada/wysiada się jednymi drzwiami. Ludzie tutaj są przemili, uśmiechnięci, wyluzowani. Mimo wszytko tzw. corkowy akcent jest ciężki, i trudno czasem zrozumieć o co chodzi rozmówcy. Jeżeli chcecie zobaczyć jak wygląda taki akcent, zapraszam na filmik poniżej z żółwiami ;)

                                        

W Irlandii jest bardzo dużo Polaków. Gdziekolwiek pójdziesz znajdziesz swojego rodaka. Siedzisz w autobusie słyszysz polski. Jest tu dużo polskich sklepów, gdzie można kupić produkty polskie. Niestety do jednego się zraziłam, bo chcieli mnie zatrudnić i wydymać, ale to zbyt dużo do opowiadania. Dużo jest tutaj osób ćwiczących sport. Popularny jest widok osób uprawiających jogging, aż sama nie mam problemu czasem pobiegać, gdzie w Polsce się krępowałam.
Zresztą dwa miesiące pobytu tutaj to jeszcze za mało żeby napisać coś więcej, ale już za 3 tygodnie poznam życie irlandzkie na co dzień, a czemu o tym wkrótce.

niedziela, 14 grudnia 2014

Ucz się za darmo z Duolingo!

   Jeżeli chcesz się nauczyć języka obcego a nie masz pomysłu gdzie to zrobić lub szukasz czegoś co zmotywuje Cię  na dłuższy okres czasu, polecam DUOLINGO.

                                               

Duolingo, to kurs języków za darmo w przyjemny i wciągający sposób. Na sam początek sprawdzasz poziom swojego języka, a następnie ćwiczysz tematy razem z sympatyczną, zieloną sową. Możesz wyznaczyć sobie dzienny cel dla większej motywacji, a za każdy skończony temat dostajesz punkty i czerwone lingoty, które możesz wymienić w sklepie za jakieś dodatkowe opcje. Możesz też zaprosić znajomych do wspólnej nauki i nawzajem obserwować swoje poziomy.

Ja uczę się angielskiego i mam poziom 7. Przyznam, że na początku tematy przechodziłam szybko, bo były to podstawy, ale w tej chwili zdarzy mi się słówko, którego nie znam. Za jakiś czas planuje uczyć się trzeciego języka, więc podstawa na pewno będzie przydatna. Jeżeli chcesz w darmowy sposób podszkolić swój język, myślę, że nie ma lepszej aplikacji niż ta!